Energetyczny Mikołajkowy poranek zaczął się od Twojego łał, łał, tzn. znalazłeś coś na parapecie.
Potem wpadłeś do naszego pokoju i prezentacja prezentów.
Numer jeden: załoga Łajbka : Jake, Iza i Fajtek czyli pełny skład "tych dobrych", jest oczywiście jeszcze Czachuś - papuga, ale to ptaszysko już od dawna gości w Twoim pokoju.
Numer dwa : koszulka z żabą Cut the Rope plus słodycze. Oczywiście w koszulce poszedłeś do przedszkola :)
Po pierwszej radości, drobna refleksja, hm... przecież w liście do Mikołaja były zupełnie inne rzeczy...
Porządkujące domysły : pewnie mu się pomyliło, nie rozpoznał rysunków, może nie miał pieniążków, ale to nic, wszystko co dostałem jest super.
Wkrótce się dowiesz, że Mikołaj nie przynosi prezentów, że dostajesz je od najbliższych, od tych, którzy kochają Cię najmocniej jak potrafią i pewnie będziesz przez jakiś czas rozczarowany rzeczywistością, ale mam dobre wiadomości.
Wkrótce to Ty zostaniesz Świętym Mikołajem i będziesz miał szansę poczuć całą masę pozytywnych emocji związanych z dawaniem.
Dzisiaj cieszysz się i przeżywasz kiedy dostajesz.
Jutro odkryjesz, że dawanie jest o wiele bardziej satysfakcjonujące, że kopie taką energią, zwłaszcza, jak widzisz radość drugiej osoby, wtedy kiedy dajesz anonimowo. Mikołaj jest tym dniem, w którym dajesz nie Ty, tylko On.
Dziękuję, za Twoją radość.
Uświadomiłem sobie, że przeżywałem to wiele razy, patrząc na córeczki, rozpakowujące swoje świąteczne prezenty, ale o zgrozo! zapomniałem już o tej spontanicznej reakcji, zapomniałem !!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz