piątek, 2 marca 2012

Kim jestem?

Przeczytałem ostatnio historyjkę o kulawym lisie, który nie mógł już polować i przynoszącym mu jedzenie tygrysie, który bezinteresownie opiekował się nim. Obserwujący tę niecodzienną relację człowiek pomyślał, że choć jest pełnosprawny to jednak skorzysta z przykładu lisa i będzie w swoim życiu czekał na pomocną dłoń innych. Na pewno znajdą się dobrzy, serdeczni ludzie, którzy zajmą się nim, nakarmią, zbudują słowem. I kiedy tak czekał i marzł na dworze, cały przemoczony i co by nie mówić, powoli tracący nadzieję, usłyszał głos : Wstawaj, jesteś przecież tygrysem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz