poniedziałek, 17 grudnia 2012

Bóg Uzdrawia Ranę.

Naszą, Twoją, moją ranę może uzdrowić tylko Bóg.

Dlatego, że On zna nasze prawdziwe ja, a my tak długo posługujemy się fałszywym obrazem samego siebie, że zagubiliśmy możliwość realnej oceny. Więc musimy prosić Boga, żeby uzdrowił ranę.
Musimy przyznać się, że niejesteśmy samowystarczalni, powinniśmy przyznać się, że jesteśmy od Boga zależni, dlatego trzeba wejść w swoją ranę razem z Nim, razem z Jezusem.

Ale co to tak naprawdę oznacza?

Otóż, oznacza to, że trzeba poprosić Jezusa, aby wyzwolił nas z kalekich myśli i uzdrowił serce.
Bardzo ważne jest, żeby uświadomić sobie, że to nie jest nasza wina, że to nie jest Twoja wina. Twoja rana to nie jest Twoja wina, więc jesli tego jeszcze nie zrobiliśmy, to musimy sobie wybaczyć. Tu i teraz. Może nie być lepszej okazji niż ta dzisiejsza, lepszy nastrój na wybaczenie może nieprzyjść.

Autor zachęca aby zapytać Boga, co o nas sądzi, co o nas myśli, co myśli o mnie. Wiem, że brzmi to cokolwiek dziwnie, dlaczego Bóg miałby odpowiadać na cokolwiek akurat mi, skoro mam tyle wątpliwości co do tego czy On w ogóle istnieje. Nawet słowo istnieje jest niewłaściwe.

Przecież
Bóg Po Prostu Jest


Załóżmy przez chwilę, że to co nas otacza to tylko rekwizyty, cały ten fikcyjny anturaż z marną choreografią przesłania co jest naprawdę ważne. Czyli co?

Przecież własnie to jest to życie, które znamy, chyba nie chcemy innego. Każda propozycja wydaje się fałszywa, a co jeśli właśnie żyjemy w tej fałszywej?

Prosząc Boga o słowo na nasz temat pewnie usłyszymy podszepty swojego fałszywego ja, które podszywa się pod Boży głos. Dlatego powinniśmy przyjąć pewne założenia:
- już nam wybaczono, Tobie wybaczono,
- nasze serce jest dobre, Twoje Serce Jest Dobre,
- głos Boga nas nie potępi,Bóg Cię nie potępi,

Patrząc z takiej perspektywy zadaj Bogu pytanie co tobie myśli? W końcu otrzymasz odpowiedz, nasza rana zostanie uzdrowiona i dokona sie przemiana.
Czytam to co napisałem jak prostą instrukcję obsługi i już słyszę znajomy głos, Litości człowieku! Przecież to nie może być takie proste! Poza tym po co Ci to? Znam ten ton:)

Nastepnym razem o tym, dlaczego trzeba najpierw samemu pragnąć pomocy, żeby później móc ratować innych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz