poniedziałek, 26 listopada 2012



Kiedy patrzę na to zdjęcie, przypominam sobie o wędrującej lalce z soli, która przeszła tysiące kilometrów i dotarła do morza. Kiedy zobaczyła wielką ruszającą się masę, która była całkiem inna od wszystkiego co dotąd widziała, zafascynowała się tym widokiem.
Zapytała z ciekawością - Kim jesteś?
Morze odpowiedziało - Wejdź i zobacz.

Lalka weszła, a im bardziej brnęła w głąb tym bardziej rozpuszczała się.
Z ostatnim tchnieniem zawołała - Teraz wiem kim jestem.

Obraz nic nie sugeruje, nie budzi żadnych konkretnych wspomnień, wskazówek, ukrytych treści, bez drugiego dna, nic nie wyczytam pomiędzy wierszami.
Zatrzymał tylko esencję jakieś chwili, jakiegoś tu i teraz, w które chciałbym przeniknąć.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz