sobota, 6 listopada 2010

Pogadajmy

Dokładnie nie pamiętam kiedy spotkałem się z magicznym i absolutnie wyjątkowym światem, w którym w roli głównej występował Peter Gabriel. Bez wątpienia odcisnął na mnie swoje piętno chyba na zawsze i jestem pewien, że w tajemnice tego sekretnego świata będę wprowadzał swojego synka bardzo umiejętnie, tak, żeby nie uronić ani kropli.
Napisać o Gabrielu, że jest artystą, muzykiem, działaczem społecznym, performerem to mało. Jednak nawet tak zjawiskowa osobowość ma swoją "ciemną stronę księżyca", a może jest to niezbędne do tworzenia i bez tego nie powstałyby takie utwory jak choćby " Come Talk To Me".
Sam Peter Gabriel napisał o tym utworze, że to opowieść o uczuciach związanych z brakiem kontaktu z młodszą córką."Bardzo bym chciał, żeby ze mną rozmawiała. To bardzo emocjonalny utwór. W zwrotkach pojawiają się obrazy rodem ze snów, a bezpośredni zwrot - come talk to me - w refrenie i pomysł wykorzystania drugiego głosu mają głęboko ukryty sens. Ten utwór opowiada po prostu o tym, że bez względu na to jak trudny może okazać się jakiś problem, lepiej jest o nim porozmawiać niż unikać go lub próbować o nim zapomnieć".
Może lepiej, żeby ta piosenka nigdy nie powstała, nie, nie, przecież wszystko co się dzieje ma sens.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz